W relacjach bardzo często używamy słowa „miłość”, kiedy w rzeczywistości opisujemy coś bardziej złożonego. Zdarza się, że to, co nazywamy miłością, jest w dużej mierze
Dawno, dawno temu, a może nie tak dawno, bo w 1985 roku, psychoterapeutka Robin Norwood w swojej książce ,,Kobiety, które kochają za bardzo”, przyrównała uzależnienie od miłości.